czwartek, 13 listopada 2014

Grafen, wielka nadzieja dla elektroniki.

Witam, patrzyłem na procesory i na nowe dziecko intela które wyjdzie w przyszłym roku, jest to układ krzemowy no ale o litografii 14nm. No i widzę że powoli zbliżmy się do kresu możliwości tego materiału, bo nie można przekroczyć wielkości pojedyńczego atomu. No i co wtedy? No na pewno nie poprzestaniemy i przerzucimy się na inny materiał. Tym materiałem jest grafen. Ma on dużo większe możliwości niż krzem. Ale może najpierw przedstawie głownego bohatera tego wpisu.
Otóż grafen jest to pochodna najważniejszego pierwiastka na ziemi czyli węgla. Wygląda jak sześciokąt i jest płaski jak ściana. Ma grubość jednego atomu. Ogólnie uważam go za materiał przyszłości, ma on bardzo duże zastosowania. Jest bardzo dobrym przewodnikiem ciepła, jest również wytrzymały i lekki. A przed wszystkim znacznie szybszy od krzemu. IBM zbudował tranzystor z grafenu w litografii 240nm i taktowaniu 100Ghz. Czyli zacznie większy od dzisiejszych krzemowych i do tego znacznie szybszy chciałbym mieć komputer z procesorem o takim taktowaniu.
Kolejnym ważnym zastosowaniem grafenu jest przechowywanie energii. W tej kategorii nie ma sobie równych i możliwe że to on przyczyni się do rozwoju aut elektrycznych. Baterie zrobione z tego materiału mają nie dość że większą pojemność to mogą ładować się bardzo szybko. Naszego smartfona można by naładować w parę sekund. Szczerze było by przepięknie, tylko bym przyłożył telefon do ładowarki i już.
Grafen ma wiele funkcji, możliwe że za niedługo będzie wszędzie. Jest on materiałem na miarę naszych czasów. Tylko właśnie nie wolno mówić hop zanim się nie podskoczy. I oby nie było tak z grafenem, bo pokładamy w nim wielkie nadzieje, ale oby nie na próżno. Bo właśnie podobno jak coś jest uniwersalne i do wszystkiego, to niekoniecznie jest to dobrem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz