Witam, tak patrząc na kolejne sprzęty i ich funkcje. Wifi tu i tam. Wszystko ma tę funkcje. Ale naprawdę powoli zastanawiam się jaki sprzęt może być bez tego. Rozumiem że taki telefon i laptop może mieć taką łączność. Ale powoli przesadzamy zauważam że takie coś jest też już w telewizorach i tunerach satelitarnych. No dobrze to jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Bo w telewizorze są funkcje internetowe coraz popularniejsze. No tak samo w tunerach satelitarnych.
Ale zaczynam zauważać tendencje do przesady, ostaniu czytałem o radiu z wifi. No i od biedy to jestem w stanie zrozumieć bo przecież radia internetowe są mniej podatne na zakłócenia. Ale moje zdziwienie i niedowierzanie, dostarczył pewien przedmiot zza oceanu. A mianowicie WC z wifi. No błagam co to ma być. Mam łączyć się z własną toaletą telefonem?! To jest przesada toaleta nie służy głownie do bawienia się telefonem. No ale widzę że nasze czasy są dziwne. A szczególnie za oceanem tam to wgl jest dziwnie. Ale to może różnica kulturowa albo coś innego.
W takim tempie to za niedługo pralka, lodówka i cała reszta będzie miała wifi. To mnie troszkę przeraża. Przede wszystkim to jest niepraktyczne i niepotrzebne. I kumuluje nowe koszta prądu. Jest to zawsze jakaś strata, może nie wielka ale niestety jest. Ale tak jest ja nic na to nie poradzę. Tylko czekam aż moja lodówka będzie się ze mną kontaktować za pomocą wifi. W sumie to z powodzeniem mógłbym sobie wszczepić moduł wifi do mózgu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz