Witam, taka mnie dzisiaj myśl naszła. Czy nasze społeczeństwo jest w stanie żyć bez udogodnień jakie daje nam technologia. Bo moim zdaniem jesteśmy zbyt leniwi żeby ruszyć się i bez pilota zmienić kanał w telewizorze. Ludzie są już tak stowrzeni. Po prostu myślimi. A dzięki temu że myślimy ułatwiamy sobie życie. Tak stworzyła nas natura. Ale czasem myślę że po prostu przesadzamy. No rozumiem można sobie ułatwiać życie do pewnego stopnia, ale boje się że to wysztko dojdzie w końcu do momentu w którym nie bedziemy musieli się ruszać.
A może to nastąpić bardzo szybko bo jak widać, postęp technologiczny nie jest linią prostą. Rośnie w przyroście geometrycznym, czyli coraz szybciej. No i to nas może w końcu zgubić. Bo my musimy jednak używać własnych mięśni. A boje się że za 20 lat nie będzie potrzebne. Dobrze obrazuje taki przypadek film "Surogaci", jest to film sci-fi, no ale widać właśnie nasze lenistwo. Obraz ten przedstawia nas jako ludzi w fotelach, którzy mogą wyglądać idealnie i nie bać się śmierci. Bo sterują marionetkami umysłem, nie mączą się. Po prostu nic nie robią. I wyglądają idealnie, tak jak sobie każdy wymarzył.
Ale wracając do teraźniejszości, nasze uzależnienie od technologi widać gdy są problemy z dostawą prądu. Nudzimy się nie mamy co robić. Pomijam już sam fakt że nie mamy światła. No ale siedzenie przy świecach ma też swój urok, no ale. Bez prądu nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Powiedźmy że nie mamy 2 dni prądu. Wtedy jedzenie się nam popsuje, mikrofala nie działa. Zimą to już katastrofa, w całym domu zimno. Taka prosta rzecz jak prąd jest w stanie paraliżować ludzkość, kiedyś radziliśmy sobie świetnie bez tego, a teraz nie potrafimy i to się raczej nie zmieni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz