Kolejne co mnie zastanawia to procesor w telefonie jak i również ilość ramu. 3 lata temu zmieniłem komputer na nowszy szybszy. Mam 4 rdzeniowy procesor 3,6 Ghz i 8gb ramu. Ale teraz myśle czy to nie jest za mało? Widziałem specyfikacje procesora snapdragon 810 do urządzeń przenośnych, 8 rdzeni, z taktowanie 2,86GHZ, 64 bitowy. To jest przesada. Który użytkownik smartfona użyje ten potencjał? Większość ludzi nie używa smartfona do grania w wymagające gry 3D, do komunikacji, przeglądania internetu i używaniu dodatkowych aplikacji. Ale nawet uruchomienie 30 apek, nie będzie wymagało od telefonu 8gb ramu?
Kolejną rzeczą w telefonach, która też rośnie jak szalona jest rozdzielczość aparatów. Choć nie idzie to w parze z jakością. Przetworniki są małe, nie oszukujmy się ale to samo co prawdziwa lustrzanka lub cyfrówka. Nie mam nic przeciwko ulepszaniu aparatów w telefonach, ale może producenci powinni się skupić na innymi aspektami sensorów. Takimi jak presekcja, wielkość obiektywu, stabilizacja obrazu, redukcja szumów.
Już w poprzednim wpisie pisałem o tym, że smartfony swoiście rosną. Dawne standardy dziś już nie obowiązują. To co kiedyś uznawane było z tablet lub phablet, dzisiaj jest zwykłym smartfonem. Tyle że producenci nie zauważają chyba jednej rzeczy, że ludzie nie rosną cały czas, nie jesteśmy gigantami o wysokości 4 metrów. Mam szczęście, że zostałem obdarzony w miarę długimi palcami, dzięki temu spokojnie mogę posługiwać się jedną ręką smartfonem o przekątnej 5,5 cala. Jeszcze tylko producenci ubrań muszą się dostosować i powinni robić odpowiedni duże kieszenie, bo o ile kobieta ma torebkę i może tam nosić taką "kafelkę", to mężczyźni raczej nie preferują noszenia torebek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz